W co wierzymy

Nasze podejście do wiedzy o pułapkach poznawczych. Dlaczego piszemy o tym, jak działa mózg – a nie o tym, co kupić.

Wiedza zamiast rekomendacji

Większość portali finansowych zarabia na tym, że poleca ci konkretne produkty. My nie robimy tego. Nie mamy linków afiliacyjnych, nie pobieramy prowizji od operatorów ani dostawców usług. To nie jest skromność – to świadomy wybór, który wpływa na to, co możemy ci powiedzieć.

Kiedy portal zarabia na polecaniu, ma interes w tym, żebyś się przełączył na konkretną usługę. My mamy interes tylko w jednym: żebyś rozumiał mechanizmy, które wpływają na twoje decyzje. Co z tą wiedzą zrobisz – to twoja sprawa.

Niezależne biurko redakcyjne z notatkami i książkami o psychologii decyzji
Niezależność redakcyjna jako fundament portalu

Cztery zasady, którymi się kierujemy

Opieramy się na badaniach

Każde twierdzenie, które tu znajdziesz, ma swoje źródło w opublikowanych pracach naukowych. Nie piszemy o „powszechnie wiadomo" ani „eksperci twierdzą". Piszemy: „Kahneman i Tversky wykazali w 1979 roku, że..." i podajemy odniesienie.

Nie oceniamy twoich wyborów

Jeśli po przeczytaniu tego portalu zdecydujesz, że chcesz zostać przy swoim operatorze – to jest w porządku. Naszym celem jest to, żeby ta decyzja była świadoma, a nie wynikiem efektu status quo.

Mówimy wprost o ograniczeniach

Wiedza behawioralna nie jest magiczną receptą. Rozpoznanie pułapki poznawczej nie sprawia, że automatycznie przestaje działać. Piszemy o tym uczciwie.

Prostota bez upraszczania

Staramy się pisać tak, żeby każdy mógł zrozumieć mechanizmy behawioralne bez doktoratu z psychologii. Ale nie kosztem precyzji – nie zaokrąglamy wiedzy do nierozpoznawalności.

Skąd wziął się ten portal?

Ekonomia behawioralna opisuje ludzkie zachowania finansowe od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Tversky i Kahneman, Thaler, Ariely – to nazwiska, które zrewolucjonizowały nasze rozumienie tego, jak podejmujemy decyzje. Ich odkrycia weszły do podręczników, trafiły do popularnych książek, stały się tematem filmów dokumentalnych.

A jednak kiedy patrzysz na swoje wyciągi bankowe, nadal widzisz subskrypcje, których nie używasz. Nadal płacisz operatorowi, którego oferta przestała być konkurencyjna kilka lat temu. Nadal odkładasz na później decyzję o wypowiedzeniu umowy, którą podjąłeś „tymczasowo" trzy lata temu.

Wiedza jest dostępna. Ale wiedza w formie rozdziału w książce to co innego niż wiedza w formie konkretnego narzędzia, które możesz zastosować dziś po południu. Tym się zajmujemy.

Pułapki, o których piszemy

To nie jest wyczerpująca lista wszystkich błędów poznawczych. To lista tych, które najczęściej pojawiają się w kontekście decyzji o abonamentach i umowach cyklicznych.

Efekt zakotwiczenia

Pierwsza cena, którą zobaczyłeś, staje się punktem odniesienia dla wszystkich kolejnych. Dlatego „promocja" na usługę, która zawsze kosztowała tyle samo, wygląda jak okazja.

Efekt posiadania

Rzeczy, które już mamy, wydają nam się cenniejsze niż rzeczy, których jeszcze nie mamy. Subskrypcja, którą „mamy", jest automatycznie wyceniana wyżej niż identyczna, której jeszcze nie kupiliśmy.

Prokrastynacja decyzyjna

  • Odkładanie decyzji jako strategia unikania dyskomfortu
  • Złudzenie, że „zajmę się tym w przyszłym miesiącu"
  • Kumulacja odłożonych decyzji jako źródło stresu

Błąd optymizmu

Przeceniamy przyszłe użycie

„Na pewno będę z tego korzystać od przyszłego miesiąca". Siłownia w sierpniu, kurs online w marcu, aplikacja do medytacji w nowym roku. Optymizm co do przyszłego zachowania to jeden z najczęstszych powodów utrzymywania niepotrzebnych subskrypcji.